Pierwszy raz
weszłam do naszego nowego domu dzisiaj miałam poznać moją macochę i 2
braci. Troche się bałam w końcu nie
codziennie poznaje się swoja nową rodzinę.Tata powiedział mi że macocha czeka w
jadalni od razu tam poszłam. Chciałam mieć to wszystko za sobą.
Moja macocha na pierwszy rzut oka była śliczna
miała blond włosy z ciemnymi pasemkami i długie nogi . Wyglądała całkiem
sympatycznie. Ciekawe jaka ona będzie …Podeszłam bliżej, podniosła wzrok
-Witaj
Lairo- zwróciła się do mnie po imieniu.
Jej głos także był piękny. Miała niemiecki
akcent…Nie byłam w stanie jej odpowiedzieć,gdyż mnie po prostu zatkało … więc
mówiła dalej
-Wiem że na
pewno nie zdołasz tak od razu mnie polubic ale pozwól że ci się przedstawie.
Nazywam się Simone Kaulitz a właściwie tak się nazywałam zanim wyszłam za twojego ojca.
To co powiedziała zwaliło mnie z nóg, żeby nie
upaść musiałam opszeć się o ścianę , byłam też na pewno koszmarnie blada, bo
dziwnie na mnie spojżała.
-Powiedziałam
coś nie tak – speszyła się
-Nie
-zaprzeczyłam- tylko…….no - …ona jest matką Billa i Toma ..czy to możliwe ?? o.O
- Co się
stało mów szczerze przez najbliższy czas muszę się do ciebię przyzwyczaić ,
jesteś taka malutka, moi synowie są już prawie dorośli- urwała i znów się na
mnie spojżała- Co się dzieję ?
Postanowiłam
wziąć się w garść i aby się nie ośmieszyć w końcu jej odpowiedzieć
-Bo mówiła
pani- zaczełam ale mi przerwała
-Jaka pani
zwracaj się do mnie na ty
-A więc –
zaczełam jeszcze raz- mówiłaś że masz na nazwisko Kaulitz ….- nie wiedziałam co powiedzieć
-A ja już
rozumiem – uśmiechneła się – wielka fanka Tokio Hotel
Nie miała
przy tym złośliwego uśmiechu …typu hehehe to będzie niezła zabawa przy
dokuczaniu. Wydawała się rozumieć…
-No chyba
największa- odparłam podskakując lekko, całe szczęście niezauważyła tego
-Spoczko
zaraz tu będą możesz ich poznać
W tym
momencie drzwi od jadalni otworzyły się i do pomieszczenia z wielkim hukiem
wpadli dwaj mężczyźni. Od razu ich rozpoznałam …twarze z moich plakatów, ten
niższy i brzydszy to był Tom a ten piękny Anioł to Bill. Zatkało mnie. Obaj na
mnie spojżeli. A ja jak głupia szukałam pomocy w oczach ich matki. Gdy tylko
chwilę w nie popatrzyłam od razu mnie zrozumiała
-Chłopcy czy
możecie jej nie straszyć , miała już dużo przeżyć
-Co my
straszyć , teraz będzie musiała znosić nasze toważystwo dzień w dzień haha-
kpił Tom
Domyśliłam
się że mówią po Polsku tylko ze względu na mnie.
-Daj spokuj
mama ma rację- usłyszałam anielski głos tuż za moimi plecami.
Wtedy się
wściekłam, kiedyś pragnełam zostać jego dziewczyną a tu masz… życie splatało mi
takiego figla i teraz jest moim bratem i nawet nie mogę myśleć o małym
pocałunku, a więc mogę na niego patrezeć ale jest niedostępny. Co ja
pieprdziele ….pocałunki …z bratem …L
Z oczu spłyneły mi łzy. Simone spojżała na
mnie i jej twarz zmieniła się na zatroskaną.
-Hej co się
stało- spytała .
Wtedy
wszyscy spojżeli na mnie byłam już mokra od łez. Nie miałam odwagi spojżeć
Billowi w oczy więc poszpiesznie odpowiedziałam
-Nie
naprawdę nic ja tylko….. nie ważne- wyszłam z pokoju zza pleców usłyszałam
tylko jak bliźniaki się przekamażają
-I coś
narobił- szczekną Tom
-Ale to nie
moja wina – odpowiedział Bill- odezwałem się tylko raz
Wtedy drzwi
zamkneły się na dobre
W tym samym
czasie rozmowa Simone z dziećmi
S: Bill ja
ją doskonale rozumiem
B: Co?
S: Zobacz
ona cię kocha
B: To dobrze
jest moją siostrą
S: ale ona
cię kocha inaczej
B: nie
rozumiem
S: ona jest
twoją wielką fanką, kiedyś na pewno mażyła jak wiele z nich że będzie twoją
dziewczyną, a teraz ma ciebie, a na przekur losowi nie może z tobą być, ja
czułabym się tak samo
B: dobra
powiem ci wszystko….. kiedy była tu z ojcem wtedy kiedy jeszcze nie mieliśmy
tego domu ….to już wtedy mi się spodobała. Teraz gdy zobaczyłem ją płaczącą
jeszcze bardziej chcę ją poznać i porozmawiać
S: ale nie
wolno ci my i tak już bardzo zaangażowaliśmy się w jej życie i jeżeli pozna cię
bliżej to tym bardziej będzie jej przykro
...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz